Wczoraj dostałam wiadomość od Bizu-deko o dotarciu mojej paczuszki wymiankowej w temacie wiosny , organizowanej przez HandMade Biżutki .
A więc pokazuje co tam się znalazło.
Zrobiłam takie jajko wiosenne techniką Decoupage.
Słodyczy:)
A wszystko razem wygląda tak:)
Cieszę się że paczuszka się podoba.
Ja na swoją paczuszkę jeszcze czekam, ale do 21.03 jeszcze jest czas:)
Również zapraszam na swój drugi blog, już kilka przepisów wypróbowałam i polecam spróbować.
Ja osobiście jestem teraz trzeci dzień na głodówce, to znaczy stosuje kurację Neera .
Pierwszy i drugi dzień jest się osłabionym ale dziś już czuję się bardzo dobrze. I naprawdę nie czuję się głodu, tylko tak od przyzwyczajenia chcę się coś zjeść.
Za oknem piękne słońce w Warszawie.
Życzę wszystkim miłej niedzieli:)
Mój świat i hafty
niedziela, 18 marca 2012
poniedziałek, 12 marca 2012
Paczka gotowa!
Zapisałam się Tu na wymianke w poszukiwaniu wiosny i paczuszka już jest gotowa. Może opakowanie kojarzy się z latem, bo w tedy piłkę grają , ale od kiedy zrobiło się troszeczkę ciepło , to na każdym boisku szkolnym są graczy, amatorzy;)) Czy to nie są objawy wiosny?
Ale zawartość paczuszki z futbolem nie ma nic wspólnego i mam nadzieje że się spodoba.
Jak dotrze do właścicielki to pokaże co tam jest;)
A wczoraj zasadziłam rzeżuchę.
Miłego dnia!!!
Ale zawartość paczuszki z futbolem nie ma nic wspólnego i mam nadzieje że się spodoba.
Jak dotrze do właścicielki to pokaże co tam jest;)
A wczoraj zasadziłam rzeżuchę.
Miłego dnia!!!
niedziela, 4 marca 2012
Kartki
Kartki zakupiłam u Moniki i również zapraszam na jej blog , gdzie ona pokazuję jak się stara i swoje postępy w rehabilitacji.
Kartki są bardzo ładne, staranie zrobione i piękne dobrane kolory. Już wiem które gdzie będzie wysłana , jedna na pewno do Ameryki;))
Ja teraz nie mam co pokazać nowego , bo haftuję białe tło swojego wodospadu i mam nadzieje że niedługo koniec.
A wracając do tematu mojego zdrowia, to mam wrażenie że nie chorowałam , wszystko minęło ;)) Może to jednak te świeczki o których pisałam w poprzednim poście , pomogły na takie dokończenia leczenia nieznośnego kataru.Mimo wszystko polecam;))
Miłego dnia!!!
Kartki są bardzo ładne, staranie zrobione i piękne dobrane kolory. Już wiem które gdzie będzie wysłana , jedna na pewno do Ameryki;))
Ja teraz nie mam co pokazać nowego , bo haftuję białe tło swojego wodospadu i mam nadzieje że niedługo koniec.
A wracając do tematu mojego zdrowia, to mam wrażenie że nie chorowałam , wszystko minęło ;)) Może to jednak te świeczki o których pisałam w poprzednim poście , pomogły na takie dokończenia leczenia nieznośnego kataru.Mimo wszystko polecam;))
Miłego dnia!!!
środa, 29 lutego 2012
Małe zakupy
Ostatnio trochę się rozchorowałam na silny katar i oczywiście robiłam co mogłam, żeby z tego wyjść, jak na dany czas, jest dobrze. Ale siedząc w domu dokonałam kilka małych zakupów przez internet. Zakupiłam kartki świąteczne ale jeszcze ich nie mam do pokazania i zamówiłam u Agi taki miodowy zestaw z myślą o mój katar.
Świeczka już został wczoraj zapalona i mam nadzieje że pomoże. A miód wypróbowany. Gdzieś wyczytałam, że jak łyżkę miodu się zaleje zimną wodą na całą dobę, to potem ten napój jest bardzo zdrowy do spożycia , do gorącej herbaty, tak naprawdę nie powinno się dawać miodu, bo jest jakaś reakcja nie właściwa i się wytwarzają toksyny, nie wiem jak jest naprawdę, bo się nie znam ale ja, już stosuję ta metodę z zimną wodą od kilka dni i zobaczymy.
Miłego dnia i dużo zdrowia!!!
Świeczka już został wczoraj zapalona i mam nadzieje że pomoże. A miód wypróbowany. Gdzieś wyczytałam, że jak łyżkę miodu się zaleje zimną wodą na całą dobę, to potem ten napój jest bardzo zdrowy do spożycia , do gorącej herbaty, tak naprawdę nie powinno się dawać miodu, bo jest jakaś reakcja nie właściwa i się wytwarzają toksyny, nie wiem jak jest naprawdę, bo się nie znam ale ja, już stosuję ta metodę z zimną wodą od kilka dni i zobaczymy.
Miłego dnia i dużo zdrowia!!!
środa, 22 lutego 2012
Wodospad i...
Myślałam że pokaże już gotowy obraz jeszcze przed Nowym Rokiem, ale nie wyszło. Ostatnio pokazywałam jak wygląda moja praca 15 listopada , a dziś wygląda tak, prawda od soboty, z powodu silnego kataru wyhaftowałam NIC;(.
Jeszcze małe zaległości. Zakładka i broszka .
Dziewczyny które na moim blogu Czytam i smakuje złapali liczniki, dostali to, jako drobne prezenty.
Dziś się czuję lepiej, inhalacje i naturalne metody jednak mają swoją moc. Mam nadzieje że do piątku będę jak nowo narodzona, aby tak było.
Wszystkim bardzo dziękuję za życzenia wracania do zdrowia , takie komentarze bardzo pomagają
Jeszcze małe zaległości. Zakładka i broszka .
Dziewczyny które na moim blogu Czytam i smakuje złapali liczniki, dostali to, jako drobne prezenty.
Dziś się czuję lepiej, inhalacje i naturalne metody jednak mają swoją moc. Mam nadzieje że do piątku będę jak nowo narodzona, aby tak było.
Wszystkim bardzo dziękuję za życzenia wracania do zdrowia , takie komentarze bardzo pomagają
wtorek, 21 lutego 2012
TUSALowy post 2012
Według zasad zabawy, pokazuję dziś swój TUSALowy słoiczek , który tak naprawdę bardzo mnie zmobilizował do haftowania mojego obrazu.
Pokrywkę ozdobiłam techniką decoupage i przewiązałam wstążką zieloną , nawet wiosennie wyszło.
P.S. Teraz jestem zaziębiana, a głównie męczy mnie potworny katar, który nie daje możliwości ani czytać , ani haftować, ani spać normalnie... Już mam dość …
Pokrywkę ozdobiłam techniką decoupage i przewiązałam wstążką zieloną , nawet wiosennie wyszło.
P.S. Teraz jestem zaziębiana, a głównie męczy mnie potworny katar, który nie daje możliwości ani czytać , ani haftować, ani spać normalnie... Już mam dość …
piątek, 17 lutego 2012
Dzień kota!!!
Dziś moja Lara Jang ma swoje święto i z tej okazji, dostała oczywiście mnóstwo pysznych kocich przysmaków w kształcie rybek , serduszek i takie tam .
Larunia miała dość ciężki rok, została wprawie bez zębów, ale je tak samo jak kiedyś i nawet więcej. Teraz ma się bardzo dobrze, chyba jest szczęśliwą kotką;))
Uwielbia siedzieć na parapecie i zaglądać , co za oknem się dzieje;))
A tutaj udało się mi kiedyś ją nagrać w zabawie myszką zrobiona z kawałków materiału organtyny, ale myszki starczyło na kilka godzin;))
Wszystkim kotom i kotkom życzymy wszystkiego najlepszego, co może być dla kota fajne i dobre;))
Miłego dnia!!!
Larunia miała dość ciężki rok, została wprawie bez zębów, ale je tak samo jak kiedyś i nawet więcej. Teraz ma się bardzo dobrze, chyba jest szczęśliwą kotką;))
Uwielbia siedzieć na parapecie i zaglądać , co za oknem się dzieje;))
A tutaj udało się mi kiedyś ją nagrać w zabawie myszką zrobiona z kawałków materiału organtyny, ale myszki starczyło na kilka godzin;))
Wszystkim kotom i kotkom życzymy wszystkiego najlepszego, co może być dla kota fajne i dobre;))
Miłego dnia!!!
wtorek, 14 lutego 2012
Walentynkowe przyjemności...
Z przyjemnością zapisałam się na wymiankię Walentynkową „Z sercem na dłoni” u Majaleny. Już dawno mam prezent który dostałam od Mordak Cafe, ale teraz mogę się nim pochwalić i pokazać, co przygotowałam ja .
A to ja przygotowałam:))
Lari musiała to obwąchać;))
Pozwoliłam sobie zamieścić podobne foto na nagłówku bloga, bo jakoś mi się spodobało;))
Bardzo dziękuję Majaleni za zorganizowanie zabawę i Modrak Cafe za piękny prezent dla mnie;))
Już zapisałam się na następną wymiankę w poszukiwaniu wiosny:))
Miłego Walentynkowego dnia!!!
A to ja przygotowałam:))
Lari musiała to obwąchać;))
Pozwoliłam sobie zamieścić podobne foto na nagłówku bloga, bo jakoś mi się spodobało;))
Bardzo dziękuję Majaleni za zorganizowanie zabawę i Modrak Cafe za piękny prezent dla mnie;))
Już zapisałam się na następną wymiankę w poszukiwaniu wiosny:))
Miłego Walentynkowego dnia!!!
sobota, 4 lutego 2012
Broszka dla śiostry
Troszeczkę mnie tu nie było i nie zaglądałam do was, bo jednak miałam mały kłopot z internetem i nadal w pewnym sensie go mam, ponieważ miałam limitowy internet, a chciałam założyć bez limitowy i trzeba było przeciągnąć drut przez korytarz wspólny z sąsiadem, a sąsiad się nie zgodził, chyba że zrobię remont klatki schodowej,na naszym piętrze, bo drut musi być w ścianie,oczywiście się nie zgodziłam i niestety muszę się zadowolić tym co mam i dziękować bogu że mam i prosić o więcej;))
Sprawa zamknięta, bo po co się narażać sąsiadowi który jest w zarządzie:))a zwłaszcza jak mieszkanie nie jest moje, więc trze mieć swoje i wtedy walczyć o swoje;)
Ale wracam do tytułu posta i pokaże jaką broszkę zrobiłam dla siostry na imieniny, bo w poniedziałek na Ukrainie jest dziań Oksany. Moja Ewelinka, której jestem chrzestną, miała w tym dniu swój chrzest i ma na drugie imię też Oksana;))
Miłego dnia i przypominam że dziś ostatni dzień na zapisy do mojego Candy , ja idę się szykować do jutrzejszego postu,a wszystkich gorąco zapraszam do zabawy w taki mroźny dzień;))
Sprawa zamknięta, bo po co się narażać sąsiadowi który jest w zarządzie:))a zwłaszcza jak mieszkanie nie jest moje, więc trze mieć swoje i wtedy walczyć o swoje;)
Ale wracam do tytułu posta i pokaże jaką broszkę zrobiłam dla siostry na imieniny, bo w poniedziałek na Ukrainie jest dziań Oksany. Moja Ewelinka, której jestem chrzestną, miała w tym dniu swój chrzest i ma na drugie imię też Oksana;))
Miłego dnia i przypominam że dziś ostatni dzień na zapisy do mojego Candy , ja idę się szykować do jutrzejszego postu,a wszystkich gorąco zapraszam do zabawy w taki mroźny dzień;))
sobota, 28 stycznia 2012
TUSAL 2012
Tak mi miło że mnie przyjęli z zapóźnieniem na zabawę TUSAL 2012. Dziś pokaże swój, jeszcze pusty słoiczek, bo nie zbierałam niteczek.
Jeszcze jakoś go ozdobie i będzie super;))
Śliczna jest pogoda w Warszawie, świeci słońce;))
Pozdrawiam!
Miłego dnia;)
Jeszcze jakoś go ozdobie i będzie super;))
Śliczna jest pogoda w Warszawie, świeci słońce;))
Pozdrawiam!
Miłego dnia;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)