Obserwatorzy

czwartek, 1 grudnia 2011

Marilyn Monroe...

Dzisiaj cały dzień leże w łóżku i daje odpocząć swojemu kręgosłupowi, więc haftowanie nie wchodzi w grę;( dla tego podejrzewam że nie dam rade dokończyć swojego wodospadu, do Nowego Roku.
Ale moja Ksenia swój obraz skończyła.Bardzo ładnie wygląda na żywo, widać że to haft, a zdjęcie takie jakie jest .

I w oprawie, która pewnie się jeszcze nie raz zmieni.

Miłego dnia!

8 komentarzy:

  1. pieknie to wyhaftowalas :( Szybkiego powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Siostra ślicznie wyhaftowała :)
    Tobie zdrówka, haftować nie możesz ale planować to i owszem. Gdy wstaniesz z łóżka zarzucisz nas nowymi cudeńkami... będę czekać.
    Pozdrawiam cieplutko i zdrowiej szybciutko :)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Świetny haft! Też taki chcę!!!
    Zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. wow, super wyszedł ten haft, no no no :)
    szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Ale swietny efekt!!! Obraz w ogole nie wyglada na wyszywany :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze